Punkt wyjścia: proporcje i wysokość montażu, czyli komfort oglądania
Zanim zaczniesz myśleć o okładzinach i dekoracjach, zadbaj o ergonomię. Telewizor powinien być zamontowany na wysokości, która nie zmusza Cię do zadzierania głowy, zwłaszcza gdy oglądasz dłużej. Liczy się też odległość sofy od ekranu i to, czy w polu widzenia nie masz okna odbijającego się w matrycy. Te kwestie są mało „instagramowe”, ale to one decydują, czy salon jest wygodny. Dobra inspiracja to taka, która działa również po kilku miesiącach użytkowania.
Warto też od razu zaplanować sprzęty towarzyszące. Soundbar, głośniki, dekoder, router – wszystko to potrzebuje miejsca i dostępu serwisowego. Jeżeli zostawisz te decyzje na koniec, zwykle kończy się to widocznymi kablami albo prowizorycznymi półkami. A tego właśnie chcesz uniknąć, stawiając na dopracowaną strefę RTV.